Grypa jelitowa

Grypę jelitową znają bardzo dobrze rodzice dzieci chodzących do przedszkola. A jak dziecko „przyniesie” ją do domu, to i pozostali członkowie rodziny chorują. Jest to dość często występującą przypadłością. Jeśli masz mdłości, brak apetytu, skurcze brzucha, podwyższoną temperaturę, a do tego dochodzą gwałtowne wymioty i biegunka, to prawdopodobnie dopadł Cię nieżyt żołądkowo-jelitowy inaczej zwany „jelitówką”, lub „grypą żołądkową”.

Ta choroba jest w większości (ok. 2/3 przypadków) wywołana przez wirusy, choć może mieć również pochodzenie bakteryjne lub pasożytnicze. Jeśli dopadła Cię w okresie jesienno-zimowym lub zimowo-wiosennym, to najprawdopodobniej przyczyną są wirusy np. rotawirusy. Rotawirusy rozprzestrzeniają się drogą kropelkową czyli kaszląc, kichając. Wystarczy, że jedna osoba w biurze, szkole czy też przedszkolu ma rotawirusa i bez problemu może zarazić innych. Inne wirusy które mogą wywołać „jelitówkę” to adenowirusy, koronawirusy, norowirusy.

Jeśli „jelitówka” ma podłoże bakteryjne, to do zakażenia dochodzi drogą fekalno-oralną. Polega ona na przedostaniu się zarażonego kału do ust, oczu lub nosa innej osoby. Brzmi obrzydliwie, ale zarazić się można poprzez podanie ręki osobie która korzystała z toalety i nie umyła rąk.
Zapalenia bakteryjne są z reguły cięższe i czas trwania uzależniony jest od rodzaju bakterii. Czasami ustępują już po kilku dniach, a czasami trwają nawet 2 – 3 tygodnie. Takim głównym objawem zakażenia bakteryjnego jest wysoka gorączka, biegunka, wymioty i ogólnie tragiczne samopoczucie.

Warto wiedzieć, że zakażona osoba będzie zarażać zanim pojawi się u niej choroba. Czasami nawet do 5 dni. Wirus jeśli „osiądzie” na jakimś przedmiocie, to może przetrwać nawet 10 dni.

Zapobieganie
Podstawą jest higiena. Nie dotykaj oczu ani ust brudnymi rękami. Wystarczy, że dotykałeś brudnej klamki w toalecie (nie każdy myje ręce po skorzystaniu) lub korzystałeś z wózka w hipermarkecie i już istnieje pewne ryzyko. Najprostszym sposobem jest mieć przy sobie wodę utlenioną w sprayu. Są takie do kupienia. Możesz spryskać rączkę wózka na zakupy i wytrzeć chusteczką higieniczną. Po skończonych zakupach możesz również w ten sposób zdezynfekować dłonie. Bakterie najczęściej przenoszą się na dłoniach, ponieważ mają tam bardzo dobre warunki do rozwoju. Jest ciepło, wilgotno.

Podczas kichania nie zasłaniamy dłonią ust. Bakterie bardzo łatwo wnikają przez błony śluzowe. Jeśli musimy kichnąć to kichamy do chusteczki higienicznej którą potem wyrzucamy, lub zasłaniamy usta częścią ręki jak najdalej oddaloną od dłoni np. w okolicy zgięcia łokciowego.

Na te miejsca zwróć szczególną uwagę:

  • toalety publiczne (praca, szkoła, markety, stacje benzynowe)
  • wózki i koszyki sklepowe
  • poręcze komunikacji miejskiej
  • karty menu w restauracji
  • kierownica w samochodzie
  • klamki w drzwiach (szpitale, przychodnie, sklepy, szkoły itp.)

Będąc w toalecie zawsze myj ręce. W szczególności korzystając z toalet publicznych. Profilaktyka jest naszą najlepszą obroną.

Będąc w domu, ogranicz kontakt z osobami zdrowymi. Możesz nosić np. maseczkę papierową, aby drogą kropelkową nie zarażać innych. Pomocne będą olejki eteryczne wlane do kominka z podgrzewaczem. Sprawdzi się lawenda, cytryna, oregano.

Co zrobić gdy już się zarazimy?
U dorosłych w przypadku „jelitówki” nie stosuje się praktycznie leczenia farmakologicznego. Inaczej jest u dzieci. Dzieci i osoby starsze są bardziej narażone na konsekwencje zakażenia wirusowego.

Po pierwsze i główne, nie dopuścić do odwodnienia. Jeśli masz wymioty i biegunkę, to tracisz ogromne ilości wody oraz elektrolitów. Sama woda Cię nienawodni. Możesz zastosować prosty i skuteczny domowy tonik.

Odwodnienie jest niezmiernie groźne w przypadku małych dzieci i osób starszych. Jeśli wymioty i biegunka są mocno nasilone, to odwodnienie może nastąpić bardzo szybko. Zawsze sprawdź język (czy nie jest pomarszczony, wysuszony), oczy (czy nie są zapadnięte) oraz możesz delikatnie podciągnąć do góry skórę na wierzchu dłoni, przytrzymać 2 – 3 sekundy i puścić. Skóra powinna bardzo szybko wrócić do „normalności”. Jeśli długo nie wraca, to znaczy że jest odwodnienie.

Domowy tonik

  • woda 0,5l
  • szczypta soli naturalnej (niejodowanej)
  • łyżeczka miodu
  • sok z połowy cytryny
  • tabletka magnezu (100mg jonów magnezu)

Jeśli masz magnez np. cytrynian magnezu w proszku, to będzie ci łatwiej, jeśli nie, to rozkrusz tabletkę pomiędzy dwoma łyżeczkami i proszek wsyp do tonika. Czysty cytrynian magnezu dość łatwo się rozpuszcza.

Wszystkie składniki wymieszaj i pij często ale małymi łykami przetrzymując wodę jak najdłużej w ustach.

Woda ryżowa

  • pełnoziarnisty ryż
  • woda
  • sól himalajska lub kłodawska nieoczyszczona

Do wody należy dodać sól. Jak zawsze dodajemy tylko himalajska lub kłodawską nieoczyszczoną. Ryż należy gotować w takiej wodzie przez 30 minut. Odcedzamy ryż przez sitko i odstawiamy wodę do ostudzenia. Do spożycia powinna być delikatnie ciepła. Jeśli smak nie będzie Ci odpowiadał to możesz dodać odrobinę miodu.

Po drugie, należy od razu zmienić dietę. Jeśli wymiotujesz i masz biegunkę, to raczej na pewno nic nie zjesz. Gdy już odzyskasz apetyt to przygotuj bezmleczne purée ziemniaczano-marchewkowe. Możesz również zjeść kurczaka gotowanego w warzywnym bulionie. Bulion też możesz wypić. Niech tylko będzie to kurczak z ekologicznej chodowli, bo dodatkowej porcji antybiotyków i hormonów nie potrzebujesz.

Następnie stopniowo możesz wprowadzać ryż i pieczywo. Po ustąpieniu biegunki i wymiotów (tak min. 3 dni od ustąpienia) możesz powrócić do swojego normalnego odżywiania. Unikaj jednak przez pewien czas tłustych i ciężkostrawnych potraw.

Teraz musimy wzmocnić organizm, aby pozbył się wirusa. Mamy na to kilka sposobów:

  • napar z goździków
  • syrop z czarnego bzu
  • olejek eteryczny tymiankowy
  • napar z suszonych malin

Syrop z czarnego bzu ma znakomite działanie antywirusowe. Badania wykazały, że objawy „jelitówki” ustąpiły w ciągu dwóch dni u 93% chorych stosujących wyciąg z owoców czarnego bzu.

Bardzo pomocny będzie olejek eteryczny tymiankowy. Niszczy on wszystkie szkodliwe zarazki znajdujące się w jelitach. Należy zawsze używać 100% olejku eterycznego, bez żadnych dodatków. Dwie kropelki olejku wymieszać z łyżeczką miodu i dodać do naparu z rozmarynu. Wypić po woli, małymi łyczkami.

Gdy nasz układ odpornościowy będzie zajmował się wirusem, to powinniśmy mu pomóc w wydaleniu toksyn. Najlepszy do tego będzie węgiel aktywowany. Przygotuj 125 ml wody i dodaj do niej 3 – 5 g węgla aktywowanego. Wymieszaj i wypij. I tak min. 3 razy dziennie w odstępach 4 godzinnych.

Możesz również kupić w aptece Enterosgel i przyjmować go zgodnie z instrukcją stosowania.

W przypadku silnych skurczów brzucha możesz przygotować termofor i położyć go na 15 – 20 minut. Jeśli go nie masz, to nalej gorącej wody do butelki, okryj ją ręcznikiem i przyłóż w okolice skurczów.